Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 39
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[Z] Zemsta
Harry jest za³amany zdrad± Draco. Postanawia wiêc siê zem¶ciæ, pozbawiaj±c go tego, czego Malfoy najbardziej chcia³. Pomo¿e mu w tym pewien mistrz eliksirów. Ze wzglêdu na scenê erotyczn± i zwi±zek homoseksualny (SS/HP) tekst dla doros³ych czytelników.
Autor: Prefix u¿ytkownikaSlayerka
Gatunek: Romans
Ograniczenie wiekowe: +18
Przeczytano 197229 razy.
Rozdzia³y: [1], [2], [3], [4], [5], [6].
[Z][+18] Zemsta 3/6
Harry jest za³amany zdrad± Draco. Postanawia wiêc siê zem¶ciæ, pozbawiaj±c go tego, czego Malfoy najbardziej chcia³. Pomo¿e mu w tym pewien mistrz eliksirów. Ze wzglêdu na scenê erotyczn± i zwi±zek homoseksualny (SS/HP) tekst dla doros³ych czytelników.
Ostrze¿enia: “pierwszy raz”, alkohol, przekleñstwa, scena erotyczna (mo¿na uznaæ za PWP), niewierno¶æ, brak kanonu, zignorowane ostatnie tomy HP, mój „pierwszy raz” w pisaniu Scenki

G³ównymi postaciami s± Harry i Snape; tak wiêc osoby, które nie lubi± tego pairingu (oraz zwi±zków homoseksualnych) nie znajd± tutaj nic interesuj±cego.

Ze wzglêdu na scenê erotyczn± opowiadanie dla doros³ych czytelników.


Poprzednie rozdzia³y:
1
2


***


Ca³owa³ Snape’a z tak± pasj±, jakby od tego zale¿a³o jego ¿ycie. Nie zwraca³ uwagi na to, ¿e ten stoi zszokowany zachowaniem ch³opaka, nie wykonuj±c najmniejszego ruchu. Gdy w koñcu doszed³ do siebie, próbowa³ go odepchn±æ, Harry jednak nie poddawa³ siê tak ³atwo. Jedn± rêkê wsun±³ we w³osy mê¿czyzny, które w sumie nie by³y a¿ tak t³uste, jak wierzy³ przez te sze¶æ lat. Przeczesa³ palcami kosmyki w koñcu zyskuj±c jak±¶ pozytywn± reakcjê.

Mistrz Eliksirów zamrucza³ cicho pod wp³ywem dotyku. Lubi³, gdy kto¶ bawi³ siê jego w³osami. Bardzo lubi³. To by³ jego s³aby punkt. W³a¶nie dlatego nie pielêgnowa³ ich tak jak powinien. W koñcu kto dotyka³by czego¶, czego siê brzydzi? A ka¿d± s³abo¶æ trzeba eliminowaæ.

Harry jednak zacz±³ siê nimi bawiæ. A Snape by³ stracony. Szczególnie, ¿e ci±gle by³ pod lekkim wp³ywem. Jedna rêka wyl±dowa³a na biodrze ch³opaka, zaciskaj±c siê na nim na tyle mocno, by wyrwaæ z jego ust cichy jêk. Druga znalaz³a siê na plecach, przyci±gaj±c go do siebie jeszcze bli¿ej. Mistrz Eliksirów zacz±³ te¿ odpowiadaæ na poca³unek.

Przecie¿ da³ Potterowi eliksir niweluj±cy skutki alkoholu. Skoro wszystko, co robi³ ch³opak, by³o z jego w³asnej woli, czemu mia³ z tego nie korzystaæ przynajmniej po czê¶ci? W koñcu zawsze móg³ przerwaæ.

Pchn±³ Harry’ego na ¶cianê, w³asnym cia³em go do niej przyciskaj±c. Wymieniali kolejne poca³unki, w ka¿dy kolejny wk³adaj±c coraz wiêcej pasji. Namiêtno¶ci. Ch³opak nie móg³ odrzuciæ od siebie my¶li, ¿e zemsta rzeczywi¶cie jest s³odka. Równie¿ w dos³ownym tego s³owa znaczeniu. Nigdy nie przypuszcza³, ¿e usta tego mê¿czyzny mog± byæ tak… smaczne. Chcia³ ich skosztowaæ wiêcej i wiêcej.

Zamrucza³ z przyjemno¶ci.

Mê¿czyzna wiedzia³ te¿, co robiæ z d³oñmi. Rêka na biodrze nie zwolni³a u¶cisku. Prawdopodobnie nastêpnego dnia rano bêdzie tam niez³y siniak, jednak to nie by³o teraz wa¿ne. Bardziej zaaferowany by³ kciukiem, który porusza³ siê kolistym ruchem tak blisko podbrzusza… Czy to mo¿liwe, ¿e z osob±, do której nic nie czuje, mo¿e byæ mu tak samo dobrze?

Druga d³oñ pie¶ci³a jego ods³oniêt± szyjê, od czasu do czasu bawi±c siê samotnymi kosmykami. To by³o tak przyjemne uczucie… Zawsze lubi³, gdy Draco dotyka³ jej, pie¶ci³, ca³owa³...

Jednak tu nie by³o Draco. By³ Sev… Snape.

Z jeszcze wiêksz± pasj± odda³ kolejny poca³unek. Chcia³ zapomnieæ o swoim ch³opaku. W tej chwili byli tylko oni - Potter i Snape.

Nie wiedzia³, co pocz±æ ze swoimi rêkoma. Chcia³ dotykaæ, dotykaæ ka¿dej czê¶ci cia³a swojego chwilowego partnera. Poczuæ go. Jego nag± skórê. Wiedzieæ, czy tylko usta mê¿czyzny s± tak s³odkie. Zamierza³ poznaæ jego smak. Zaraz. Teraz.

Harry Potter najpierw robi³, a dopiero potem my¶la³. Tym razem zupe³nie nie my¶la³. Dzia³anie wychodzi³o mu za to o wiele lepiej.

Czerpa³ jak najwiêcej przyjemno¶ci z tego poca³unku. Z dotyku cia³a mê¿czyzny pod swoimi d³oñmi. Rêce b³±dzi³y po plecach, ramionach, klatce piersiowej. Jedna ponownie wpl±ta³a siê we w³osy Mistrza Eliksirów, zmuszaj±c go do pochylenia siê. Nastolatek nie musia³ w koñcu staæ na palcach, co by³o dla niego o wiele wygodniejsze.

Ta chwila mog³aby trwaæ… d³ugo. Bardzo d³ugo. Jednak dla Wybrañca to i tak by³o za ma³o. Chcia³ wiêcej. Dotykanie Snape’a przez te wszystkie warstwy ubrañ wcale nie by³o satysfakcjonuj±ce. Wola³by robiæ to bez tych zbêdnych szmat. A co mog³o mu w tym przeszkodziæ? Mê¿czyzna, w tej chwili tak poch³oniêty poca³unkiem? Wydaj±cy siê nie widzieæ nic poza nastolatkiem, którego z tak± pasj± przyciska³ do ¶ciany? Jakby od niechcenia rozsuwaj±cy kolanem jego nogi?

D³oñ, która znajdowa³a siê na piersi Snape’a, przesunê³a siê w górê, do pierwszego guzika. Harry rozpocz±³ z nim ciê¿k± walkê. Nie móg³ siê skupiæ wystarczaj±co, gdy te usta opu¶ci³y jego w³asne wargi i zaczê³y schodziæ coraz ni¿ej, ni¿ej, ostatecznie zatrzymuj±c siê w jednym punkcie na szyi ch³opaka i zasysaj±c lekko skórê.

Jêkn±³ cicho, odruchowo zbyt mocno poci±gaj±c za materia³ szaty. Trzy guziki opad³y na pod³ogê, czwarty zawis³ na jednej nitce. To jednak nie obchodzi³o Pottera. Wa¿niejsze by³o to, ¿e ukaza³ siê skrawek nagiej skóry, której móg³by dotkn±æ, móg³by poca³owaæ, móg³by…

Przyjemne uczucie na szyi zniknê³o, gdy mê¿czyzna odsun±³ siê delikatnie. Jego rêce pozosta³y na ciele nastolatka, dalej delikatnie je pieszcz±c. Ich twarze dzieli³o zaledwie kilka centymetrów, jednak dla Harry’ego ta odleg³o¶æ by³a prawie ¿e kosmiczna.

— Potter… — szepn±³ Mistrz Eliksirów lekko zachrypniêtym g³osem. Wybraniec nic nie móg³ poradziæ na ciarki, które przesz³y po jego ciele. Nigdy nie przypuszcza³, ¿e mê¿czyzna mo¿e byæ tak seksowny. Szczególnie, gdy dodatkowo patrzy³ na niego tym wzrokiem, pe³nym po¿±dania, ale i lekkiego wahania.

Snape przeklina³ siebie w duchu za to, ¿e pozwoli³ temu wszystkiemu zaj¶æ tak daleko. Pogr±¿y³ siê w doznaniach, blisko¶ci drugiego cia³a. Zapomnia³ siê. Zapomnia³ o wszystkim. O tym, ¿e to drugie cia³o nale¿a³o do jego ucznia, syna jego najwiêkszego wroga z czasów szkolnych, s³awnego Wybrañca. Zapomnia³ o tym, ile ten dzieciak wypi³ chwilê temu i w jakim by³ stanie zarówno przed przyj¶ciem do tych kwater, jak i po wypiciu kilku szklanek ognistej whisky.

Chrz±kn±³, staraj±c siê odegnaæ po¿±danie.

Jak najszybciej musia³ doprowadziæ siê do porz±dku.

— Nie s±dzê, by by³ to dobry pomys³. Jutro rano bêdziesz tego ¿a³owa³. Dzia³asz pod wp³ywem emocji i alkoholu. Teraz ogarnij siê i…

— Czy nie da³ mi pan od tego eliksiru? Teraz jestem trze¼wy. — Nie wspomina³ o tym, ¿e mimo wszystko ci±gle lekko szumia³o mu w g³owie. To nie by³o wa¿ne. Nie teraz. Teraz chcia³ dostaæ co¶. Najlepiej Snape’a. I to jak najszybciej. — Wszystko, co robiê, jest z mojej w³asnej woli. I nie bêdê tego ¿a³owa³. Ju¿ nie ¿a³ujê.

Poruszy³ biodrami, ocieraj±c siê o udo swojego profesora. Nie wiedzia³, kiedy dok³adnie znalaz³o siê ono pomiêdzy jego nogami, ale nie narzeka³. Wiedzia³ za to, ¿e mê¿czyzna poczu³, i¿ na ich ma³± zabawê ch³opak reaguje do¶æ entuzjastycznie - przynajmniej pewna jego czê¶æ.

Sam za to poczu³ co¶ innego - przyjemno¶æ zwi±zan± z ocieraniem siê swoim na wpó³ twardym cz³onkiem o swojego nauczyciela. Chcia³ po prostu pokazaæ Snape’owi, ¿e nie ma nic przeciw i to wszystko naprawdê mu siê podoba. ¯e tego chce. A teraz chcia³… A mo¿e raczej nie chcia³ przerwaæ. Porusza³ biodrami, zatracaj±c siê w doznaniu. Jak przez mg³ê zobaczy³ Mistrza Eliksirów wpatruj±cego siê w niego jak w obrazek, jego twarz tak blisko w³asnej...

Wydawa³o mu siê, czy d³oñ na biodrze jeszcze bardziej siê zacisnê³a?

Jego oddech stawa³ siê coraz szybszy. Nie odrywa³ wzroku od czarnych têczówek Severusa. Zag³êbia³ siê w nie tak samo, jak zag³êbia³ siê w przyjemno¶ci. I chcia³ wiêcej. Wiêcej wszystkiego. Wiêcej tego uczucia. Wiêcej przyjemno¶ci. Wiêcej… wiêcej…

Merlinie…

Chcia³ zamkn±æ oczy, by pogr±¿yæ siê zupe³nie, jednak nie móg³. Musia³ mieæ przed sob± twarz Snape’a, widzieæ go. Wiedzieæ, ¿e ten jest przy nim.

Dr¿±cymi d³oñmi z³apa³ mê¿czyznê za ramiona.

Musia³ go poczuæ…

Przyci±gn±³ go do siebie, do kolejnego poca³unku.

Musia³ go posmakowaæ…

Ca³owa³ go tak, jakby mia³o nie byæ jutra.

Musia³ mieæ pewno¶æ, ¿e ten go tak nie zostawi…

Porusza³ biodrami coraz szybciej, wiedz±c, ¿e spe³nienie nadejdzie lada chwila.

Musia³…

Jêkn±³ przeci±gle, wbijaj±c palce w ramiona mê¿czyzny. Uderzy³ g³ow± o ¶cianê, odrzucaj±c j± do ty³u. Nie czu³ bólu. Nie czu³ nic oprócz ogarniaj±cej go przyjemno¶ci. To na niej skupi³a siê jego uwaga. W tej chwili ca³y ¶wiat móg³by znikn±æ. Zostaæ móg³ tylko on - zdolny do wszystkiego, a zarazem niemaj±cy si³y na nic. Czy takie uczucie mo¿e byæ dobre? Jak widaæ mo¿e.

Rozkosz odczuwa³ wszystkimi zmys³ami. Zapach. Smak. Obraz. D¼wiêki. Dotyk. Wszystkie doznania by³y w jaki¶ sposób znajome.

Nie zauwa¿y³, kiedy opad³ na mê¿czyznê i opar³ siê na nim, utrzymywany w pionie jedynie dziêki tym silnym d³oniom, podtrzymuj±cym go i delikatnie g³aszcz±cym po plecach. By³ ci±gle pogr±¿ony w tym niebiañskim uczuciu.

Zacisn±³ d³onie jeszcze bardziej, wtulaj±c siê w tê postaæ. Schowa³ twarz w zag³êbieniu szyi nauczyciela, czuj±c, jak przyjemno¶æ powoli przemija, pozostawiaj±c po sobie b³ogie spe³nienie. Wdycha³ zapach… ten zapach. Czu³ ten smak, tak s³odki jak ¿aden inny. Mia³ przed sob± tê twarz z oczami przepe³nionymi po¿±daniem, gdy spogl±da³y na dochodz±cego nastolatka. S³ysza³ ten g³os, czu³… jego.

— Potter?

Harry nie chcia³ powróciæ do rzeczywisto¶ci. By³o mu tak dobrze…

— Potter?

Ten g³os dobiega³ teraz z bli¿szej odleg³o¶ci, z okolic ucha Harry'ego. Czu³ ciep³y oddech mê¿czyzny na swojej skórze. Poczu³ ciarki przechodz±ce wzd³u¿ krêgos³upa i ponownie zbieraj±ce siê w tym konkretnym miejscu.

By³ wykoñczony orgazmem, który prze¿y³ dos³ownie chwilê temu, a ju¿ powoli znowu zacz±³ siê podniecaæ. G³osem, oddechem, d³oni± tak delikatnie poruszaj±c± siê po plecach… Zamrucza³ cicho z przyjemno¶ci.

Jednak nie wszystko by³o takie… dobre. Mokra plama na spodniach dawa³a mu siê coraz bardziej we znaki. Powierci³ siê lekko, staraj±c siê znale¼æ jak najbardziej komfortow± pozycjê. Bezskutecznie.

To trochê otrze¼wi³o tê dwójkê.

— Potter — ponownie odezwa³ siê Snape. Odsun±³ siê trochê od nastolatka, jednak jego d³onie nie zmieni³y po³o¿enia. Harry zachwia³ siê lekko, zanim stan±³ o w³asnych si³ach. — S±dzê, ¿e powinni¶my na tym poprzestaæ. Gdy emocje opadn±, bêdziesz tego wszystkiego ¿a³owaæ.

Z³oty Ch³opiec by³ pewien jednego - bêdzie ¿a³owaæ tylko wtedy, je¶li to wszystko teraz siê skoñczy. Nie móg³ na to pozwoliæ.

— Nie chcê teraz przerwaæ. — W g³osie Pottera s³ychaæ by³o oczekiwanie na wiêcej, nadziejê, ¿e owe „wiêcej” dostanie i niecierpliwo¶æ co do tego, co siê zaraz stanie. — Nie zamierzam te¿ tego ¿a³owaæ. To moja decyzja.

Jakby na potwierdzenie swoich s³ów siêgn±³ do guzików swojej szaty. Rozpina³ je powoli, nie spuszczaj±c wzroku z twarzy mê¿czyzny. Nie mia³ w±tpliwo¶ci co do tego, ¿e Snape’owi równie¿ podoba³o siê to, co robili i ¿e on te¿ mia³ ochotê na wiêcej. Doskonale ¶wiadczy³y o tym jego oczy, z takim po¿±daniem ¶ledz±ce ruchy d³oni nastolatka, i przyspieszony oddech mê¿czyzny.

Harry odszed³ kilka kroków, kieruj±c siê w stronê sypialni, a przynajmniej tam, gdzie, jak s±dzi³, ta siê znajdowa³a. Odwróci³ g³owê w stronê Mistrza Eliksirów w chwili, gdy rozpi±³ ostatni guzik, a szata zsunê³a siê na pod³ogê. Widzia³, jak mê¿czyzna wwierca w niego swój wzrok. Sta³ z rêkoma zwisaj±cymi bezw³adnie po obu jego stronach, tak samo jak wtedy, gdy Potter pierwszy raz go poca³owa³. Teraz jednak by³o trochê inaczej.

To spojrzenie, jakby Snape mia³ chêæ rzuciæ siê na nastolatka i samemu zaci±gn±æ go do sypialni... Rozchylone usta, nieznacznie zarumieniona twarz... Rozerwana u góry szata, ods³aniaj±ca kawa³ek skóry, oraz fragment czarnego swetra, który mê¿czyzna mia³ pod spodem.

Seksowny, pomy¶la³ Potter, równie¿ nie mog±c oderwaæ od niego wzroku.

Zwróci³ jednak uwagê na mokr± plamê gdzie¶ z boku szaty. Wtedy zda³ sobie sprawê, ¿e sam ma podobn±. Zaczerwieni³ siê lekko, spogl±daj±c na swoje krocze. Rzeczywi¶cie. By³a tam. I nie wygl±da³a za ciekawie.

Zaczerwieni³ siê jeszcze bardziej. Ca³a pewno¶æ siebie, jak± mia³, ulecia³a w jednej chwili. Za to Snape powróci³ do swego zwyczajnego „ja”. Na twarzy mê¿czyzny pojawi³ siê ironiczny u¶mieszek. Reakcja ch³opaka by³a wprost przezabawna. I w jaki¶ sposób s³odka.

Nie wiedz±c, jak okre¶lenie „s³odki” mog³o przej¶æ przez jego g³owê, Snape wolnym krokiem podszed³ do Pottera. Z ci±gle obecnym na twarzy u¶mieszkiem z³o¿y³ na ustach nastolatka delikatny poca³unek - zaledwie mu¶niêcie warg, jednak obiecuj±ce tak wiele...

Nastêpny by³ równie delikatny. Taki, jaki powinien byæ pierwszy poca³unek - pe³en obietnic, uczucia. Tak, jakby to, co zdarzy³o siê zaledwie chwilê temu, nie mia³o miejsca.

Jakby wszystko zaczyna³o siê tu i teraz.

Harry odwróci³ siê w stronê mê¿czyzny, ponownie zarzucaj±c mu rêce na szyjê. Nie chcia³ pog³êbiaæ pieszczoty, a jedynie poczuæ swojego kochanka. Bli¿ej. Cia³o przy ciele. To by³a ich chwila, której za nic nie zamierza³ przerwaæ. Czu³ rêce Severusa podtrzymuj±ce go w talii, te s³odkie usta... Upaja³ siê jego smakiem, zapachem. W tym momencie to by³ ca³y jego ¶wiat. Tylko oni. Potter i Snape. Niegdy¶ wrogowie, teraz… kochankowie.

Niewa¿ne by³o, ile tak stali na ¶rodku salonu. Czas nie mia³ dla nich znaczenia. Mog³y to byæ zarówno sekundy, minuty, jak i godziny. Poca³unek nie traci³ na swej delikatno¶ci, ostatecznie jednak przerwali go, by zaczerpn±æ powietrza. Nie spuszczali z siebie wzroku, tak, by nie zerwaæ równie¿ ³±cz±cej ich w pewien sposób intymno¶ci.

To by³ ten moment, w którym Harry upewni³ siê, ¿e naprawdê chce, by Snape by³ jego pierwszym.

CDN
Komentarze
avatar
Angelina Johnson  dnia 04.03.2014 15:23
£a³. W przypadku takich ficków naprawdê ciê¿ko jest mi napisaæ co¶ konkretnego, bo tak naprawdê przez Ciebie nie wiem, co mam tak naprawdê my¶leæ.
Na pewno zostajê fank± Twoich erotyków. Wszystko opisujesz w sposób delikatny, aczkolwiek gor±cy, co mi siê bardzo podoba. Harry rzeczywi¶cie jest s³odki, a Snape w³a¶nie taki, jakiego mog³abym go sobie wyobra¿aæ w scenach mi³osnych (mi³o¶ci fizycznej, oczywi¶cie^^). Co prawda, przedstawi³a¶ nam tutaj jedynie przedsmak, grê wstêpn± do prawdziwego meritum tej sprawy. Jednocze¶nie obawiam siê go i nie mogê siê doczekaæ. Obawiam siê, bo jednak paringi SS/HP nie s± dla mnie codzienno¶ci±. W sumie chyba pierwszy raz taki czytam, bo nigdy takowych nie szuka³am. Ale opisujesz to naprawdê ³adnie.
Zastanawia mnie, czy Harry pomy¶li o Draco. Bo jednak niby go kocha, niby chce siê zem¶ciæ, ale chyba totalnie siê zapomnia³ i to do¶æ szybko ;>
Co do b³êdów... jejku w takiej pracy ciê¿ko to sprawdzaæ. Naprawdê ;D
avatar
Smierciojadek  dnia 04.03.2014 17:24
Kolejna czê¶æ i coraz wiêkszy niepokój. Nadal mam mieszane uczucia, bo tak jak ju¿ pisa³am wcze¶niej - taka tematyka to nie moja bajka. Ale opisujesz wszystko tak zgrabnie, lekko, ¿e ci±gnie mnie do czytania kolejnego rozdzia³u. Ciekawi mnie w sumie, jak sobie radzisz w innych gatunkach? Mo¿e pó¼niej dodasz co¶ jeszcze? ;)

Wiedzia³ za to, ¿e mê¿czyzna poczu³, i¿ na ich ma³± zabawê ch³opak reaguje do¶æ entuzjastycznie - przynajmniej pewna jego czê¶æ.

Mia³am nadziejê, ¿e poci±gniesz takie ubieranie konkretów w inne s³owa do koñca, bo taki zabieg mi siê podoba. Jest nawet zabawny. jezyk

Tak trochê odbiegaj±c od tematu - facetem nie jestem, ale ich takie gadanie w stylu: nie, nie róbmy tego, bêdziesz tego ¿a³owa³, nie, nie bêdê, chcê tego itd. nie wybija z rytmu? :D
avatar
Prefix u¿ytkownikaPenelope  dnia 05.03.2014 10:34
Slayerka jeste¶ geniuszem! Ogólnie nie przepadam za paringiem SS/HP, ale ten Twój jest ¶wietny! Po przeczytaniu tej czê¶ci chce siê wiêcej i wiêcej. ¦wietnie opisujesz sceny erotyczne i w sumie ciekawa jestem jak posz³oby Ci w innej tematyce. Kto wie, mo¿e kiedy¶ napiszesz co¶ innego? Ogólnie jestem fank± Twojego ff!
I na koniec ten fragment:

Jedn± rêkê wsun±³ we w³osy mê¿czyzny, które w sumie nie by³y a¿ tak t³uste, jak wierzy³ przez te sze¶æ lat.


Jak to przeczyta³am, zaczê³am siê ¶miaæ i nie mog³am przestaæ.
A o to moje my¶li:
Harry dotkn±³ jego w³osów? Fuj przecie¿ one s± t³uste! A pó¼niej piszesz, ¿e nie tak t³uste, na jakie wygl±daj± hehehe normalnie mnie to rozwali³o :D

Powodzenia przy nastêpnych czê¶ciach ;]
avatar
Prefix u¿ytkownika_raven_  dnia 05.03.2014 13:18
Przeczyta³am. A jak ju¿ przeczyta³am, to skomentujê, chocia¿ nie wiem jak ;) ale spróbujê.
Nie bêdê pisaæ, ¿e nie jestem fank± pairingu SS+HP, bo ja nie jestem fank± ¿adnego pairingu, szczególnie Hermiony i Rona. Co do FF, je¿eli tekst jest ciekawy, fajnie napisany, to dla mnie nie ma znaczenia, kto jest jego g³ównym bohaterem. Zwi±zki homoseksualne mnie nie obrzydzaj±, wiêc pod tym wzglêdem - luz. A to jest po prostu bardzo fajnie napisany tekst. Ciekawa sytuacja, ³adne opisy, nieco humoru i nieco pieprzu. Wci±gnê³am siê ;)
avatar
Prefix u¿ytkownikaIzka Potter  dnia 14.03.2014 17:13
Bardzo ciekawie napisane ff;)Niez³y pomys³ z wymy¶leniem,¿e Harry mo¿e byæ w zwi±zku homoseksualnym.Bardzo siê wci±gnê³am w twoje opowiadanie.Gratulujê pomys³u;):D;)(h)
avatar
Prefix u¿ytkownikaWomanOfPureBlood  dnia 05.08.2014 14:28
dziwne trochê ale mo¿na siê powoli przyzwyczaic do tego parringu. sndziwne jest to ze harry jest mlody, a severus no... nie za bardzo
avatar
Prefix u¿ytkownikaShilaSnape  dnia 23.02.2016 21:28
Nie wiem co napisaæ... Piszesz genialnie Love
Na przemian ¶mia³am siê i oblewa³am rumieñcemWstydni¶ masz talent do takich scen, kochana:) pisz dalej a ja bêdê czytaæ. Wszytko:D
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Wybitny! Wybitny! 100% [1 g³os]
Powy¿ej oczekiwañ Powy¿ej oczekiwañ 0% [0 g³osów]
Zadowalaj±cy Zadowalaj±cy 0% [0 g³osów]
Nêdzny Nêdzny 0% [0 g³osów]
Okropny Okropny 0% [0 g³osów]
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.28